4 Filary:

DUCH
Czy jest potrzebny Apostolat Ducha Świętego – ktoś może zapytać – skoro istnieje wiele wspólnot charyzmatycznych? Pomysł nie jest mój, a jego realizacja dojrzewała dość długo, bo od 13 stycznia 2006 roku do lutego 2015 roku. Przed dziewięcioma laty, podczas pobytu w Brazylii, otrzymałem dar tzw. wylania Ducha Świętego w trakcie modlitwy z nałożeniem rąk. Ujawnienie się potężnej mocy Ducha Świętego, mieszkającego we mnie, było dla mnie wielkim wstrząsem. Nie wiedziałem, co mam dalej robić, jak lepiej przyjąć łaskę Ducha Świętego w swoim życiu. Zwróciłem się z tym pytaniem do założyciela największej wspólnoty charyzmatycznej w Brazylii, którym jest ojciec Jonasz Abib. Ku mojemu zdumieniu ojciec Jonasz zalecił mi, żebym po powrocie do Polski nie wstępował do żadnej wspólnoty charyzmatycznej. Wypowiedział między innymi takie słowa: „Najwyższy czas, żeby wszyscy ludzie zrozumieli, że Duch Święty nie jest skrępowany ani żadnymi formami, ani ramami organizacyjnymi, ani wspólnotami, ani rytami… On jest Darem dla wszystkich, a Ojciec (tu zwrócił się do mnie) jako profesor teologii powinien poświęcić się temu, by tę powszechną miłość i bliskość Ducha Świętego głosić. Bóg nie tworzy sektorów; On zwyczajnie kocha. Dlatego niech Ojciec nie wstępuje do żadnej wspólnoty!”. To samo powiedział w innym czasie, i niezależnie od ojca Jonasza, ks. prof. Gilson Andrade da Silva, zaangażowany w Ruch Odnowy w Duchu Świętym. Odczytałem te dwa głosy jako wyraźną wskazówkę od Ducha Świętego, co mam robić. Nie było jednak łatwo zrozumieć jak to robić, przy zachowaniu obowiązków na uniwersytecie. Dopiero niedawno, kiedy poznałem kilka osób owładniętych podobnym pragnieniem i rozumiejących ideę Apostolatu Ducha Świętego, podjąłem decyzję. Zrozumiałem, iż Apostolat powinien mieć charakter kontemplatywny, to znaczy skupiony na odsłanianiu Oblicza Ducha Świętego ludziom, na służeniu i oddawaniu Mu czci. Apostolat też powinien przyjąć „metodę” Ducha Świętego jako główną, to znaczy nie zakładać, że jakaś forma jest lepsza lub gorsza w uzyskiwaniu dostępu do Pana Boga. Apostolat ma program minimalistyczny: kochać Ducha Świętego i wszystko czynić ze względu na miłość do Niego, nie zakładając od razu efektów. Jeśli będzie posłuszeństwo i pokora wobec Parakleta, to On sam pokaże, która droga jest najlepsza. Zbyt wiele działań i programów sprowadza się do akcji, bez kontemplacji. To błąd. 20 lutego 2015 roku, JE Arcybiskup Stanisław Budzik, udzielił swego poparcia i błogosławieństwa dla naszego przedsięwzięcia. Poniżej prezentuję cztery filary Apostolatu Ducha Świętego, które wyłoniły się jako owoc wielu świateł otrzymanych na modlitwie i podczas spotkań z różnymi osobami.
ks. Krzysztof Guzowski

POZNAĆ

Duch Święty jest nadal uważany za Wielkiego Nieznanego. Większość chrześcijan zwykło zwracać się w modlitwie do Boga Ojca i do Jezusa Chrystusa, natomiast brakuje im osobistej relacji do Ducha Świętego. Apostolat skupia się przede wszystkim na poznawaniu tego, co w Objawieniu jest powiedziane o Duchu Świętym, a drugorzędnie na Jego darach i działaniu. Dotychczas w praktyce duszpasterskiej było odwrotnie.

KOCHAĆ

Otrzymaliśmy objawienie, że Bóg Trójjedyny jest Miłością, a to oznacza, że zawsze (!) JEST MIŁOŚCIĄ i że miłość jest jedynym motywem Jego działania. Pismo Święte, tradycja i doświadczenie wielu chrześcijan mówią nam, iż Bóg-Miłość zamieszkał w nas. Stało się to po tym, jak Pan Jezus wrócił do Ojca, a wówczas cały Kościół został opanowany przez moc Ducha Świętego. Najwłaściwszą odpowiedzią na tę Obecność jest nasza miłość. Duch Święty mieszkając w nas, jest godzien naszej czci i oddania. Trzeba chrześcijan uczyć wyznawania Mu swojej miłości i zauważania Jego stałej obecności. On się nie brzydzi nami, ale się zniżył do naszego poziomu. To wielki znak nadziei dla wszystkich, którzy tęsknią za Bogiem oraz dla tych, którzy pragną pokoju i szczęścia w życiu. Trzeba głosić tę prawdę wszystkim, którzy wyobrażają sobie, że Bóg się zniechęca naszymi słabościami i grzechami. Duch Święty jednak nie zgadza się na grzech, bo on zawsze przynosi złe skutki w naszym życiu. W tym świetle można lepiej zrozumieć istotę wdzięczności: „Komu więcej darowano, ten więcej miłuje” (Por. Łk 7, 36-50).

ŻYĆ

Pod wpływem ruchu zielonoświątkowego przeakcentowano wielorakie aktywności Ducha Świętego i spektakularne formy Jego działania, odsuwając na plan drugi sprawę Jego stałej obecności i daru przemiany naszej osoby, który nazywa się w teologii uświęcaniem. Duch Święty obdarza nas nowym życiem – na miarę życia Jezusa – w sakramentach i podczas modlitwy. Tym darem Bóg obdarza nas wszystkich, nie dzieląc na gorszych i lepszych. Starsza kobieta z zagubionej w lesie wioski oraz sławny polityk są dla Ducha Świętego jednakowo godni uwagi. Wszystkim darowane jest życie Boże już tu na ziemi, chociaż w pełni osiągniemy je w Niebie. Apostolat będzie dążył do zniwelowania określeń, które z powodu ludzkiej pychy dzielą rodzinę Kościoła na doskonałą elitę i niedoskonałą resztę. Bóg udziela darów nadzwyczajnych tylko w naszym, ludzkim rozumieniu, bo wszystko, co czyni w naszym życiu, wynika z hojności Bożego Ducha.

ŚWIADCZYĆ

Ludzie otrzymują wiele darów od Ducha Świętego i powinni się nimi dzielić. Strona internetowa będzie miejscem informowania o nowych inicjatywach, by osoby łaknące poznania Ducha Świętego, wiedziały, dokąd się udać na dzień skupienia lub rekolekcje, by pogłębić swoją więź z Duchem Świętym. Apostolat przede wszystkim kieruje swoje kroki do kapłanów, sióstr zakonnych oraz liderów i animatorów świeckich, by z kolei ci dalej propagowali naukę o uniwersalizmie i bliskości Ducha Świętego, do którego ma dostęp każdy, kto się ochrzcił. A nawet niekatolik, który w swoim sumieniu wybiera to, co prawe, dobre i zgodne z odwiecznym prawem Bożym, jest przez Ducha Świętego wzmacniany i prowadzony. Najwyższy czas, by wszyscy chrześcijanie odkryli Osobę Ducha Świętego, Jego obecność w zwykłej codzienności i Jego posłannictwo, i by Go całym sercem przyjęli i pokochali. Świat nie był nigdy przedtem sceną tak masowego odrzucania Boga oraz ignorowania Jego zbawienia. Jedynie poddanie się mocy Ducha Świętego może pobudzić rozwój Królestwa Bożego w duszach ludzi, aby świat rozpoznał pod Jego wpływem swój grzech i bezsensowną ucieczkę od szczęścia wiecznego. Najwyższy czas, by Duch Święty był zaproszony, by mógł zapanować nad naszym światem.