Myśli o modlitwie i Duchu Świętym

Apostolat Ducha Świętego chce przypomnieć jeden z zasadniczych elementów życia duchowego: gdzie jest modlitwa, tam jest Duch Święty. Poniżej podajemy myśli różnych autorów o modlitwie, które pokazują, iż dzieło modlitwy jest dziełem Trzeciej Osoby Bożej, i że również Duchowi Świętemu należy się cześć boska równa z Ojcem i Synem. Jako chrześcijanie modlimy się do Ducha Świętego, w Duchu i przez Ducha…

 


św. Grzegorz Wielki
(ok. 540-604)

* * *

Moc łaski nawrócenia to ogień miłości wlany w nasze serca przez obecność w nim Ducha Świętego. O  tym samym Duchu napisano, że jest odpuszczeniem grzechów. I jest tak rzeczywiście. Bo gdy nawiedza serca sprawiedliwych, oczyszcza je z wszelkiej nieczystości ich grzechów, gdyż, wlewając się w duszę, wzbudza w niej nieodpartą nienawiść do grzechów, a także ogromne pragnienie miłowania prawdy, Praktycznie natychmiast sprawia, że zaczyna ona nienawidzić tego, co kochała i zaczyna kochać to, czego się bała, a także przeżywać cierpienie z jednego i drugiego powodu. Oto bowiem przypomina sobie, że kochała – na swoją zgubę – zło, a nienawidziła dobra, które teraz kocha. Któż zatem ośmieli się powiedzieć, że człowiek świadomy ciężaru swoich grzechów nadal może siebie zgubić, jeżeli został nawiedzony łaską Ducha Świętego?

św. Grzegorz Wielki, In Librum Primum Regnum II, 107
tłum. Andrzej Spurgjasz

Romano Guardini
(1885-1968)

* * *

Powiedzieliśmy już, co przede wszystkim znaczy modlitwa do Ducha Świętego; prośbę, by On dał nam Chrystusa.

*

Duch Święty musi obudzić w nas miłość do Chrystusa. Gdy ona jest, wszystko jest słuszne, gdy jej brak, wszystko staje się puste i męczące.

*

Być poruszonym w sercu przez Chrystusa, odczuwać Jego istotę, brzmienie Jego głosu, życzliwość Jego zamiarów, pojmować, co to znaczy, że On przyszedł dla nas w miłości, odpowiedzieć na to i móc tym żyć — oto dar Ducha.

*

Duch Święty uczy rozumieć Chrystusa, a w Chrystusie Boga; rozumieć Chrystusa, a w Nim nas samych. Jest rodzaj rozsądku, który nie pochodzi z ludzkiej mądrości, ale z oświeconego serca. W nim wiemy wtedy, o co chodzi. Wyczuwamy kierunek nawet w zamęcie i widzimy światło nawet w ciemności.

*

Duch daje odpowiedź na pytanie, na które nie potrafi odpowiedzieć żadna mądrość, ponieważ słowo „dlaczego” sąsiaduje w niej ze słowem „ja”. (…) Odpowiedź na nie przychodzi jedynie wtedy, gdy wnętrze uwolni się od buntu i zgorzknienia.

Romano Guardini, Przedszkole modlitwy, w: O Bogu żywym,
tłum. A. Dworak [Warszawa 1987]

Leon XIII
(1810-1903)

* * *

«Powinniśmy modlić się do Ducha Świętego i Go upraszać, gdyż wszyscy potrzebujemy w najwyższym stopniu Jego pomocy i obrony. Jesteśmy ubodzy, słabi, obciążeni troskami, skłonni do złego, dlatego zwracajmy się do Tego, który jest niewyczerpanym źródłem mocy, pociechy i łaski».

*

«Nade wszystko powinniśmy prosić Go o odpuszczenie grzechów, gdyż „Duch Święty jest darem Ojca i Syna, zaś odpuszczenie grzechów dokonuje się przez Ducha Świętego, jako dar Boga” (Św. Tomasz, Suma teologiczna, III, q. 3, a. 8, ad 3.).  A liturgia jeszcze dobitniej nazywa Ducha Świętego „odpuszczeniem wszystkich grzechów” (Mszał rzymski, wtorek po Zesłaniu Ducha Świętego)».

*

«O tym jak najlepiej powinno się wzywać Ducha Świętego, poucza Kościół, który zwraca się do Niego  przy użyciu najwdzięczniejszych imion: „Przyjdź Ojcze ubogich, dawco darów mnogich, Światłości sumień, Słodka serc radości”; a ponadto wzywa Go by obmył, uzdrowił, prowadził i nagiął umysły i serca zabłąkane, a ufającym Mu by dał „zasługę męstwa, wieniec zwycięstwa, szczęście bez miary”. Nie można wątpić żadną miarą, czy modlitwy tego rodzaju wysłucha Ten, pod którego natchnieniem zostało napisane: „sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” Rz 8, 26)».

*

«Wreszcie trzeba błagać stale i z ufnością, by nas z każdym dniem bardziej oświecał swoim światłem i rozpalał swoją miłością. Umocnieni bowiem taką wiarą i miłością ochotnie będziemy zdążali do wiecznej nagrody, gdyż On jest „zadatkiem naszego dziedzictwa” (Ef 1, 14)».

Leon XIII, Encyklika o Duchu Świętym – Divinum illud munus, nr 11. [9 maja 1897 r.]
tłum. Apostolat Ducha Świętego

św. Grzegorz z Nazjanzu
(ok. 330-390)

* * *

«Jeśli Duch Święty nie zasługiwałby na cześć boską, to w jaki sposób uczyniłby mnie uczestnikiem bóstwa w chrzcie? A jeśli natomiast zasługuje, to jak może nie być przedmiotem kultu? A jeśli jest przedmiotem naszego kultu, to jak może nie być Bogiem? Jedna rzecz zależy od innej, zupełnie jak w złotym łańcuchu, …w złotym łańcuchu prowadzącym do zbawienia. Również nasze odrodzenie pochodzi od Ducha; z odrodzenia pochodzi odnowienie łaski stanu pierwotnego; z odnowienia świadomość godności Tego, który nam go udzielił. Drżę, gdy rozważam bogactwo tytułów, przynależących Duchowi Świętemu». [więcej można przeczytać w Czytelni na naszej stronie]

św. Grzegorz z Nazjanzu (IV wiek), Orationes theologicae 5, 28-29.
tłum. Apostolat Ducha Świętego

św. Jan Paweł II
(1920-2005)

* * *

«Czasy, w których żyjemy, zbliżają wielu ludzi do Ducha Świętego przez powrót do modlitwy».

*

«Owo tchnienie życia Bożego, Duch Święty, daje o sobie znać — w swej najprostszej i najpowszechniejszej zarazem postaci — w modlitwie».

*

«Piękna i zbawienna jest myśl, że gdziekolwiek ktoś modli się na świecie, tam jest Duch Święty, ożywcze tchnienie modlitwy».

*

Piękna i zbawienna jest myśl, że jak szeroko rozprzestrzenia się modlitwa na całym okręgu ziemi, w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, tak rozległa jest obecność i działanie Ducha Świętego, który „tchnie” modlitwę w serce człowieka w całej niezmierzonej gamie różnych sytuacji i warunków, raz sprzyjających, raz przeciwnych życiu duchowemu i religijnemu».

*

«Duch Święty jest darem, który przychodzi do serca ludzkiego wraz z modlitwą».

*

«Modlitwa jest też objawieniem owej głębi, jaka właściwa jest sercu człowieka: głębi, która jest od Boga i tylko Bóg może ją wypełnić właśnie Duchem Świętym. Czytamy u św. Łukasza: „Jeżeli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą!” (Łk 11, 13)».

*

«W modlitwie objawia się On przede wszystkim jako Dar, „przychodzi bowiem z pomocą naszej słabości”. Św. Paweł rozwija wspaniale tę myśl w Liście do Rzymian, kiedy pisze: „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8, 26)».

*

«Tak więc Duch Święty nie tylko sprawia, że się modlimy, ale prowadzi nas wewnętrznie na modlitwie, uzupełniając naszą nieumiejętność modlenia się. Jest On obecny w naszej modlitwie i nadaje ludzkiej czynności modlenia się Boski wymiar».

*

«W ten sposób „Ten, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą” (Rz 8, 27). Modlitwa staje się za sprawą Ducha Świętego coraz dojrzalszym wyrazem nowego człowieka, który przez nią uczestniczy w życiu Boga».

*

«Naszej trudnej epoce szczególnie potrzebna jest modlitwa ».

*

«W wielu ludziach i wielu wspólnotach dojrzewa świadomość, że przy całym zawrotnym postępie cywilizacji naukowo-technicznej, niezależnie od rzeczywistych zdobyczy i osiągnięć, człowiek jest zagrożony i ludzkość jest zagrożona. Wobec tego zagrożenia — więcej, w doświadczeniu groźnego upadku duchowego człowieka — osoby i wspólnoty, jakby wiedzione wewnętrznym zmysłem wiary, szukają mocy, która zdolna jest człowieka podźwignąć, wyzwolić go od siebie samego i z jego błędów i pomyłek, które czynią szkodliwymi nawet owe osiągnięcia. I tak, odkrywają oni modlitwę, a w niej objawia się Duch, który „przychodzi z pomocą naszej słabości”».

*

«W ten sposób czasy, w których żyjemy, zbliżają wielu ludzi do Ducha Świętego przez powrót do modlitwy».

*

«Chociaż jest faktem historycznym, że Kościół wyszedł z Wieczernika w dniu Pięćdziesiątnicy, to równocześnie można powiedzieć, że nigdy go nie opuścił. W sensie duchowym wydarzenia Zielonych Świąt nie można zaliczać tylko do przeszłości: Kościół jest zawsze obecny w Wieczerniku i nosi go w sercu. Trwa na modlitwie, podobnie jak trwali na modlitwie Apostołowie wraz z Maryją, Matką Chrystusa oraz tymi, którzy stanowili w, Jerozolimie pierwszy zalążek wspólnoty chrześcijańskiej i modląc się oczekiwali przyjścia Ducha Świętego».

św. Jan Paweł II, Encyklika o Duchu Świętym, nn. 65-66 (fragmenty)

św. Izaak z Niniwy
(VII w.)

* * *

Od chwili, gdy Duch Święty zamieszka w człowieku, ten nie może przestać się modlić, dlatego, że Duch Święty modli się w nim bez ustanku. Czy on śpi czy czuwa, je czy pije, odpoczywa czy pracuje – woń modlitwy wydobywa się z jego duszy. Modli się już nie tylko w określonych momentach, lecz w każdym momencie, a kiedy modlitwa ustaje na zewnątrz, trwa w sposób ukryty.

Milczenie ludzi świetlanych jest modlitwą, gdyż ich myśli są boskimi poruszeniami. „Drgania czystego umysłu”, jak ktoś napisał, „są cichymi głosami, którymi śpiewa się niedostrzegalnie Ukrytemu”.

św. Izaak z Niniwy – VII wiek, Homilia spiritualis 35
tłum. Apostolat Ducha Świętego

św. Ewagriusz z Pontu
(345-399)

* * *

Duch Święty, który się rozczula nad naszą słabością, nawiedza nas nawet wówczas, gdy nie jesteśmy czyści. A kiedy natrafia na umysł wypełniony miłością do prawdy – która go przywołuje – zstępuje nań niszcząc zupełnie hordę napastliwych myśli i wyobrażeń, pobudzając człowieka do rozmiłowania w modlitwie duchowej.

św. Ewagriusz z Pontu – IV wiek, De oratione 62
tłum. Apostolat Ducha Świętego