Duchowi Świętemu należy oddawać cześć jako Bogu

Jeśli Duch Święty nie zasługiwałby na cześć boską, to w jaki sposób uczyniłby mnie uczestnikiem bóstwa w chrzcie? A jeśli natomiast zasługuje, to jak może nie być przedmiotem kultu? A jeśli jest przedmiotem naszego kultu, to jak może nie być Bogiem? Jedna rzecz zależy od innej, zupełnie jak w złotym łańcuchu… w złotym łańcuchu włączającym nas do zbawienia. Również nasze odrodzenie pochodzi od Ducha; z odrodzenia pochodzi odnowienie łaski stanu pierwotnego; z odnowienia świadomość godności Tego, który nam go udzielił.

Drżę, gdy rozważam bogactwo tytułów, przynależących Duchowi Świętemu.

On jest nazywany Duchem Bożym, Duchem Chrystusa, myślą Chrystusa, Duchem Pana, On sam nazywany jest Panem. Jest nazywany Duchem przybrania za synów, Duchem prawdy, wolności, Duchem mądrości, rozumu, rady, męstwa, poznania, pobożności, bojaźni Bożej. I rzeczywiście Duch Święty stwarza wszystkie te rzeczy, wszystkie rzeczy napełnia swoją istotą, wszystkie łączy razem. „Wypełnia świat” swoją istotą, ale świat Go nie ogarnia, ani Jego potęgi. Jest dobry, prosty, kieruje wszystkim; uświęca przez swą naturę, a nie z nakazu kogokolwiek, i nie jest uświęcany; mierzy wszystko, ale sam jest niezmierzony; w Nim mamy uczestnictwo, ale On nie uczestniczy; napełnia, ale nie jest napełniany; posiada, ale nie jest w posiadaniu; jest współdziedzicem, jest uwielbiony, równy w Bóstwie; jest palcem Bożym, ogniem Bożym dla zamanifestowania, jak myślę, faktu że jest współistotny; jest Duchem który stwarza, odradza przez chrzest i zmartwychwstanie. Jest Duchem znającym każdą rzecz, nauczającym, tchnącym gdzie chce i kiedy chce; tym, który prowadzi, mówi, posyła, zakazuje; który jest pobudzany do gniewu i wystawiany na próbę; tym, który objawia, oświeca, ożywia (a raczej: On sam jest światłem i życiem); jest tym, kto z nas czyni swoją świątynię, przebóstwia, udoskonala; On także jest ważniejszy od chrztu, a po chrzcie jeszcze bardziej upragniony. On czyni to, co czyni Bóg, dzieli się na wiele języków ognia, rozdziela charyzmaty, stwarza apostołów, proroków, ewangelistów, pasterzy i uczonych; jest inteligentny, wieloraki, jasny, przenikliwy, nieuchwytny, bez plamy, co oznacza byt najmądrzejszy i wieloraki w swych działaniach. On objawia każdą rzecz i wszystko przenika, jest wolny i niezmienny. Wszystko może, wszystko ochrania; przenika wszystkie duchy rozumne, duchy czyste, duchy najszlachetniejsze (mam na myśli potęgi anielskie), podobnie w tej samej chwili przenika duchy proroków i apostołów, ale w różnych miejscach, rozmieszczonych tu i gdzie indziej. A to pokazuje jak Jego byt jest nie do opisania.

św. Grzegorz z Nazjanzu (IV wiek)
Orationes theologicae 5, 28-29.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *