Dzień 4


Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. (…) Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego.

Łk 1, 35. 38

Duchu Święty, Boski Artysto, Ty zainicjowałeś zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa, budując wieczny dom imieniu Pana (por. 2 Sm 7, 13-16), a podczas chrztu namaściłeś Mesjasza (por. Mk 1, 10). Nic nie jest dla Ciebie niemożliwe (por. Rdz 18, 14; Mt 19, 26), nawet dziewicze poczęcie Boga-Człowieka; nic nie jest dla Ciebie trudne (Jr 32, 27), nawet bycie Bogiem z nami (Iz 7, 14), którego możemy fizycznie dotknąć w Eucharystii (św. Bernard z Clairvaux).

Okryj nas cieniem swej opieki, tak jak wypełniłeś sobą Synaj, Górę Przemienienia, Świątynię i nazaretański dom. Prowadź nas swoim światłem, którym wciąż na nowo rozsiewasz swe znaki: nim wiodłeś Lud Wybrany przez pustynię, a Zbawicielowi ukazałeś drogę wniebowstąpienia. Wciąż kieruj naszą historią, w którą spodobało Ci się wejść drzwiami rodu Dawida, i wszczep nas w niego, byśmy przez wiarę stali się prawdziwymi potomkami Abrahama (por. Ga 3, 29). Tylko Ty dopełniasz mesjańskiej obietnicy (por. 2 Sm 7, 12) i zdradzasz mesjański sekret (por. J 16, 13). Nie brzydź się naszymi brudami i nie zważaj na brak predyspozycji; wybrałeś przecież do swych dzieł i Gedeona, ubogiego sędziego oraz wojownika (por. Sdz 6, 12), i Rut, pogańską rolniczkę (por. Rt 2, 4), i Judytę, bogatą, mężną wdowę (por. Jdt 13, 18).

Naucz nas mówić ciągłe fiat, codziennie aktualizować posłuszeństwo Tobie, pchać je coraz dalej ku krawędzi przepaści wiary; niech nasza wątła wiara przyciąga Twoją wszechmoc, a nasza bezbronność czyni nas nietykalnymi. Zsynchronizuj naszą wolę z Twoją, jak potrafiła to dzień po dniu czynić Twoja Oblubienica – Maryja, przyjmując Twoje objawienia bez zbędnych pytań, z drżeniem, ale i ufnością nawet w samym środku Twoich „niezgłębionych dróg i niezbadanych wyroków” (Redemptoris Mater, 14). Dziękujemy Ci, że podzieliłeś się z nami Matką (por. J 19,26), że w Niej dałeś nam niezwykły wzór do naśladowania, miarę napełnienia Twą łaską. Przez Nią ukaż nam ułudę marzeń o wielkości i chroń nas od ludzkiej chwały. Chcemy, by izdebka naszego serca, czyli miejsce naszej wewnętrznej modlitwy (por. Mt 6, 6), była zawsze gotowa na przyjęcie Cię pod dębami gościnności (por. Rdz 18, 2-3), aby panowała w niej cisza napęczniała oczekiwaniem na Twoje natchnienia. Niech będzie to naszą współpracą w dziele, którego masz dokonać w duszy. A kiedy przyjdzie czas, w nas też dokonaj wcielenia Słowa (bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej), nasącz nas swą łaską, abyśmy mogli w końcu stać się jak Chrystus – Twój i nasz ideał. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *