Dzień 3


Odzywam się do was, mężowie, was wzywam, synowie ludzcy; naiwni, nabierzcie rozwagi, niemądrzy, nabierzcie rozumu. (…) Pan mnie zrodził jako początek swej mocy, przed dziełami swymi, od pradawna. (…) I byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim. Igrając na okręgu ziemi, radowałam się przy synach ludzkich.

Prz 8, 4-5. 22. 30-31

Duchu Święty, odwieczna Mądrości, Ty nie masz początku ani końca, bo Twoje pochodzenie jest Boskie (por. Syr 24, 9); jesteś od zawsze i z Ojcem, i z Synem, jak i jesteś od zawsze z nami, łącząc swą Osobą dwór niebieski z ziemskim; Ojcu i Synowi przynosisz tę samą radość, która jest i nam przeznaczona, będąc jedynym, który wie, co miłe jest w Ich oczach (por. Mdr 9, 9). Jesteś naszym jedynym Mistrzem (por. Mt 23, 10), jesteś Stworzycielem i Uświęcicielem. Jako ziarno Prawdy zasiane u początków świata nie przestajesz wzbijać się do góry, pociągając całe stworzenie ku jego początkowi i celowi. Zanim przyszedł do nas Chrystus, ukazując tajemnicę trynitarnej miłości, Ty już ją przekazywałeś, ukryty w otaczającym nas świecie: szeptałeś, że Bóg nie jest samotny, że jest Komunią w Miłości. Dzięki zapoczątkowanej przez Ciebie pełni czasu  możemy opisać Boga poprzez miłość, bo nasz język nie potrafi ująć Go tak precyzyjnie żadnym innym słowem (św. Jan Klimak).

Przenikając zarówno głębokości Boga, jak i przepaść naszej duszy (por. Syr 24, 6; 1 Kor 2, 10), objawiasz nam również prawdę o nas samych: o naszym grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (por. J 16, 8). Pragniesz uwolnić nas z naiwnego zasłuchania w świat poprzez doświadczenia, które uczą nas pokory i zrozumienia wobec innych. Jesteś dla nas jak czuła matka, której oblicze możemy podziwiać w Najświętszej Maryi Pannie – Arce, w której Ojciec złożył swe przykazania, Rodzicielce Słowa oraz Twoim Przybytku.

Naucz nas, prosimy, igrać przed Wami jak dziecko; zwariować z miłości do Was; być niezdarnym, ale budzącym Wasz uśmiech, klaunem (H. Nouwen), któremu być może brak spektakularności, ale nie brak wierności przynoszonej na skrzydłach modlitwy. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *