Nowenna – dzień 4


IV.

Owocem zaś ducha jest:
CIERPLIWOŚĆ
(Ga 5,22)

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę!

Życie chrześcijanina to nieustanna walka (por 1 P 5,8). Co gorsza ataki przychodzą aż z trzech stron. Pierwszym nacierającym jest szatan: Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł (Mt 13,39). Drugi przeciwnik jest mniej natarczywy, przez co bardziej niebezpieczny – to świat: A świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata (J 17,14). Niemniej najprzebieglejszym wrogiem jest niestety nasze ciało, od którego nie możemy się oderwać. Ono właśnie powoduje ten bolesny dysonans z duchem: Nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie (Ga 5,17). Duch Święty nie zostawia nas jednak samym sobie, uzbrajając nas w trójnasób. Wlewa on w nas trzy potężne dary, cnoty teologalne. Wiara sprawia, że zamykamy oczy na pokusy szatana; nadzieja istnienia świata niebieskiego znieczula nas na świat doczesny; miłość zaś uczula nas na potrzeby innych, dzięki czemu zapominamy o sobie.

Zastanówmy się dziś, w jakie nasze słabe punkty uderza trzech nieprzyjaciół, i jakie praktyczne środki zaradcze objawia nam Duch Święty, byśmy nasze bitwy znosili z cierpliwością.

Koronka do Ducha Świętego

Miłość cierpliwa jest.
(1 Kor 13,4)

Św. Mario od Jezusa Ukrzyżowanego, módl się na nami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *