Chrzest Pański

Ojcze, Ty rozdarłeś niebo, by wykrzyczeć, że kochasz i znajdujesz upodobanie w swym Synu. Naucz nas codziennie pełnić Twą wolę, jak On ją pełnił jako Prawda, coraz bardziej wyrzekając się tego świata i podążając ku Tobie bez strachu, by spocząć tam, gdzie nasze miejsce – na Twoim łonie.

Jezu, Twoje uniżenie nie miało granic. Stanąłeś pośród nas nad wodami Jordanu, by przyjąć chrzest, którego nie potrzebowałeś. A wszystko, by w pełni być naszą Drogą i chrzcić nas swym Ogniem. Niech on wypala w nas resztki starego człowieka, byśmy stawali się czyści przed Twoim obliczem w wieczności.

Duchu Święty, przyjąłeś cielesną postać, by ogarnąć skrzydłami opieki Zbawiciela, który jest naszym Życiem, i ukazać nam, że to Jego Wcielenie jest szczytowym punktem historii wszechświata. Obmyj nas z brudu grzechów darmo, bo uczynkami nigdy nie będziemy w stanie na to zasłużyć.