Filary

Duchu Święty, Ty wybrałeś dwie tak różne osobowości, św. Piotra i Pawła, aby zanieśli Ewangelię Jezusa Chrystusa aż po krańce ziemi, czyniąc dwie części ludzkości jednością.
W Piotrze-Skale uczysz nas trwania na modlitwie w oczekiwaniu na Twe dary, dzięki którym możemy świadczyć Pismem i życiem o nieograniczonej miłości, jaką darzysz nas w komunii z Ojcem i Synem. Przez nas możesz przychodzić i zstępować na innych, niezależnie od naszych zdolności i pomimo naszych słabości. Daj, aby nasze wielorakie zaparcia się Ciebie stały się motywacją naszych wielorakich powrotów w Twej mocy.
W Pawle-Nawróconym pokazujesz nam, że grzechy, których żałujemy, nie stanowią żadnej przeszkody dla fal Twojej łaski; rozlewają się one z  jeszcze większą mocą tam, gdzie niegdyś była wyschła pustynia. Posyłasz nas często wbrew naszym oczekiwaniom na drogi, których nie znamy, a które podobają się Tobie, prowadząc nas przez wzburzone oceany, rozszalałe wichry i nieugaszone pożogi naszego życia. Dajesz nam jednak pewność, że po drodze nasze cierpienia wspomagają bliźnich, których mijamy, a przy końcu Twych tras, czekasz na nas w wielkiej Troistej Jedności. Amen.

św. Jan Chrzciciel

Poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. (Łk 1, 41)
Duchu Święty, Ty napełniłeś św. Jana Chrzciciela już w łonie matki, obdarz nas poznaniem celu naszego życia, dla którego utkałeś nas w łonach naszych matek.

Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów. (Łk 3, 3)
Duchu Święty, Ty poprzez św. Jana Chrzciciela przygotowałeś swój lud wybrany na prawdziwy chrzest we krwi i wodzie, spraw, byśmy znali swą godność, którą otrzymaliśmy przez obmycie w Tobie.

To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? (Mt 3, 14)
Duchu Święty, Ty obdarzyłeś św. Jana Chrzciciela duchem uniżenia, daj nam siłę, by Chrystus był uwielbiany w naszej pokorze.

Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim, i i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym. (J 1, 32. 34)
Duchu Święty, bez Twojej pomocy nie możemy nic zrobić, wlej światłość w nasze oczy, byśmy mogli w Jezusie Chrystusie wyznać naszego Pana i Zbawiciela.

Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on. (Łk 7, 28)
Duchu Święty, Ty wybierasz najmniejszych, by pełnili wielkie dzieła, obdarz nas łaską szczycenia się słabościami, poprzez które pełnimy Twoją wolę.

Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. (J 3, 29)
Duchu Święty, wlej w nasze wnętrze Twoją radość, byśmy na każdą nawet z pozoru niewykonalną prośbę Jezusa odpowiadali z entuzjazmem, tak jak nasze wielkie wzory – Maryja i Jan Chrzciciel.

Nie wolno ci mieć żony twego brata. (Mk 6, 18)
Duchu Święty, Ty dałeś św. Janowi Chrzcicielowi odwagę głoszenia Prawdy aż po śmierć, spraw, byśmy w Twoje imię znosili nasze małe męczeństwa.

Serce Matki

Najukochańsza i Niepokalana Matko, dziękuję Tobie za wsłuchiwanie się w głos Ducha Świętego, który nasycił całą Twoją duszę, serce i ducha czystością widzenia i słyszenia Boga w codzienności, kochania miłością zbawczą wszystkich ludzi na ziemi i pragnieniem zaniesienia wszystkim ludziom wieści o tym, że Bóg jest na ziemi w Kościele i w nas, i że jest bliższy nam niż my wobec siebie samych; prosimy Cię abyś w swym przeczystym Sercu umieściła również nasze troski i poszukiwania, abyśmy ogarnięci mocą Ducha Świętego – który od niepokalanego poczęcia był Twoim Życiem – żywili tę samą miłość do Boga i pragnienie objawienia się Jego chwały w naszej codzienności. Amen.

Dwa Serca

Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone, zmiłuj się nad nami!

Duchu Święty, Ty pod Niepokalanym Sercem Maryi ukształtowałeś Najświętsze Serce Boga-Człowieka. Również dzięki Twojej mocy Krew z Jej Ciała i Miłość Jej Serca złączyły się w jeden nurt z życiem Jezusa po to, by wszyscy mogli czerpać życie wieczne z tego samego źródła, które jest w Ojcu. W Twojej mocy także Krew Chrystusa nieustannie ożywia członki Jego Świętego Kościoła, kiedy Ty zstępujesz podczas Eucharystii, aby Kielich z winem przemienić w Kielich życiodajnej Krwi Zbawiciela.
Duchu Święty, Ty wypełniłeś to Serce sobą, czyli Miłością, która eksplodowała po Męce i Śmierci Zbawiciela, ugodzonego włócznią naszych grzechów i niezrozumienia, dając nam, wierzącym, w Wodzie i Krwi lekarstwo na nasze grzechy.

Dziękujemy Ci, że ten zmaltretowany i zhańbiony ludzki organ stał się naszą Bramą do odnowionego i uleczonego człowieczeństwa.

Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami!

Duchu Święty, by przygotować dogodne miejsce dla bosko-ludzkiego Serca Jezusa stworzyłeś serce ludzkie. Człowiek w ogrodzie Eden splamił je grzechem, uniemożliwiając sobie osiągnięcie celu istnienia – upodobnienia się do swego Stwórcy. Gdy jednak przyszedł odpowiedni, ustanowiony przez Ciebie czas, w cudzie Niepokalanego Poczęcia ochroniłeś swą mocą jedno tylko Serce należące do Twojego wiernego zwierciadła – Maryi. Ona, zachowując czystość, napełniana przez Ciebie łaską, zaczęła płonąć Twoją miłością i przyjmując na siebie cierpienia Matki włączyła się w Misteria Syna.

Dziękujemy Ci za to, że dałeś nam współuczestnictwo w dziele odkupieńczym, któremu przewodzi Ona – Twa Oblubienica.

Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami!

 

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Duchu Święty, Boże, który mieszkasz we mnie, uwielbiam Cię za miłość Twą i dar Twej Osoby. Jesteś we mnie w jedności z Ojcem i Synem; jesteś we mnie, jednocząc mnie z braćmi i siostrami na ziemi i w niebie; przychodzisz do mnie w Słowie i sakramencie; przychodzisz w Ciele Chrystusa i w ciałach moich sióstr i braci. Ty pragniesz, abym przemieniał się w świątynię przez przyjmowanie Bożego życia, poprzez wolne „tak” wypowiadane Tobie na modlitwie i wyrażone w uczynkach miłości. Ty mnie przemieniasz w Eucharystii, aby móc objawiać ludziom mądrość Chrystusa, który niczego dla swojej chwały nie czynił, lecz dla Tego, który Go posłał dla zbawienia naszego – Ojca.

Ty, Duchu Święty, wzbudzasz we mnie słowa modlitwy – uwielbienia, dziękczynienia, prośby, aby całe moje życie zlało się w jeden nurt z życiem Jezusa Chrystusa, doskonałego Człowieka, Nowego Adama. Ty kształtujesz we mnie Chrystusa, gdyż żaden człowiek przedtem nie posiadał takiej pełni miłości Bożej, jak Wcielony Syn. Nikt wcześniej nie odczuwał takiej radości, jak On, pełniąc wolę Boga Ojca. Tylko w Nim ziemia i niebo, stworzenie i Stwórca, mogły w całkowitej harmonii i zespoleniu wysławiać jedność Bożego zamysłu wobec całego świata, odbicie odwiecznej miłości Osób Trójcy.

Proszę Cię, uwolnij mój wzrok, słuch i uczucia od tego, co przyziemne. Daj mi oczy i uszy Jezusa; daj mi Jego serce, aby królestwo Boże żyło we mnie, a ja w królestwie. Uwolnij mnie od przywiązania do grzechu, abym mógł postępować w wolności Bożego dziecka.

Ty wiesz, Panie, mieszkając w nas, jak trudno nam się wznieść ponad to, co widzialne, co zmysłowe i śmiertelne. Jak bardzo chcemy uzyskać nieśmiertelność i trwałą pamięć wśród ludzi, budując trwałe pomniki z kamienia i żelaza, zostawiając wyryte tam nasze imiona; jak często zapominamy, iż to jedynie Ty jesteś wieczną pamięcią i wiecznym życiem, które nie umiera. Ileż entuzjazmu jest w nas, Bożych dzieciach, gdy wykonujemy dzieła nietrwałe, materialne, a jak mało entuzjazmu żywimy dla pełnienia Twoich dzieł miłosierdzia, jednania ludzi, pocieszania, głoszenia Twego słowa zbawienia. Zdarza się też nam zapominać o Twojej mądrości i wszechmocy: wysilając się dla Kościoła i zbawienia ludzi, nie pytamy Cię nawet o Twój plan, chociaż jesteś głównym architektem, budowniczym i właścicielem Kościoła – w jedności z Ojcem i Synem; my jedynie jesteśmy sługami.

Dlatego Panie, Duchu Święty, w swoim wielkim miłosierdziu, niepomny na wszystkie nasze niewierności i niewdzięczność, udziel nam w Eucharystii całego Chrystusa: Jego słowo i całą Jego osobę, budząc w nas te wszystkie modlitwy, pragnienia, uczucia, myśli, którymi było wypełnione wnętrze Jezusa w czasie ziemskiej misji, na krzyżu i w zmartwychwstaniu. Ty dajesz nam duchowy świat Jezusa Chrystusa, przemieniając nas w nowych ludzi, zdolnych do ofiarowania Bogu tego wszystkiego, co od Niego posiadamy; a przecież nic nie posiadamy, co nie byłoby Bożym darem.

Prosimy Cię, Duchu Święty Boże, najdoskonalszy Darze Bożej miłości dla nas stworzeń, abyś nas przebóstwił, uświęcił i przemienił na wzór Chrystusa. Abyś wyjął stare serca z ciała i włożył w nas chwalebne serce Jezusa; abyś przeobraził nasze ciało i przeniknął naszą wolę, tak abyśmy wraz z Chrystusem-Eucharystią mogli całkowicie należeć do Ojca i pełnić Bożą wolę. Prosimy Cię także, Duchu Miłości, abyś uświęcił naszą miłość, uzdalniając nas do miłości miłosiernej wobec grzeszników i nieprzyjaciół, czyniąc nas w ten sposób światłem świata i solą ziemi. Niech Twoja świętość sprawi, aby komunia z ciałem i krwią Chrystusa uzdolniła nas do złożenia siebie w ofierze, ku chwale Boga Ojca.

O Duchu Święty Boże, pragnę Cię zawsze wielbić w Twoich dziełach i w Twoich świętych! Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu! Amen.

ks. Krzysztof Guzowski